O koleżankowaniu się

O koleżankowaniu się

Często odbija mi się od wnętrza głowy sformułowanie “koleżankować się” w Internecie (i nie tylko). Prawdopodobnie zobaczyłam je kiedyś na jednym z licznych girl power-owych profili i tak sobie o nim myślę i myślę, i wychodzi mi na to, że to jest super ważna sprawa. W tym koleżankowaniu chodzi o taką przychylność, rozmowę, dobre nastawienie do drugiej strony - tak ja to rozumiem.

Myślę, że wróciło to do mnie ostatnio, bo od pewnego czasu zauważam, że to, co wrzucam do mediów społecznościowych nie znika, nie odbija się od ściany, jak wcześniej nieraz mi się wydawało. Nie wiem już ile ciekawych i mądrych rozmów odbyłam via instagramowe wiadomości z dziewczynami, które obserwują to, co robię i które chciały w jakiś sposób odpowiedzieć na to, co było w moich postach albo storiesach (albo na tej samej zasadzie - ja pisałam do tych, które sama obserwuję!). Za każdym razem nic tylko życzliwość i zainteresowanie zdaniem drugiej strony. Z paroma z nich również spotkałam się po takiej wymianie wiadomości, bo czemu w zasadzie nie pogadać też na żywo nawet jeśli wcześniej nigdy się nie spotkałyśmy albo - jeśli ostatni raz widziałyśmy się 4 lata temu? Kilka innych dziewczyn zapraszało mnie na kawę do swoich miast (mam nadzieję, że w końcu uda mi się tam dotrzeć!).

To jest tak fajne uczucie, że nie mogę wyjść z podziwu jakie to może być proste choć bywa jednak odrobinę zawiłe jednocześnie - pogadać, otworzyć się jakoś, choćby odrobinkę albo spotkać się z kimś twarzą w twarz. Oczywiście do tego też trzeba odwagi. Jednak zalety takiego otwierania się są naprawdę liczne i mogą działać na nas długofalowo. Rozmawianie z jeszcze chwilę temu zupełnie obcymi ludźmi sprawia, że nabieramy pewności siebie, mniej obawiamy się wyrażać swoje zdanie, ale i stajemy się bardziej uważni na opinię drugiej strony. Nagle okazuje się, że szczera rozmowa nas nie ugryzie. Internet zwłaszcza teraz stał się głównym miejscem spotkań wielu ludzi i wydaje mi się, że choć każdy z nas chce teraz zakrzyknąć: “A co ze spotkaniami w prawdziwym życiu?”, to mimo wszystko należy to doceniać. Bo nie zawsze da się inaczej. Wiem, że nie jest to wielkie odkrycie, gdy mówię o tym, że to jest piękne, że ja jestem w jednym mieście, Ty w innym, a Internet umożliwia nam rozmowę. Raczej chcę tu położyć nacisk na sam fakt tej chęci rozmowy, ciekawości drugiego człowieka. Potrzeby zrozumienia. To jest ważne. Ważne i potrzebne!:)

To jest wpis o temacie, który poruszałam już rok temu w moich mediach społecznościowych, ale doszłam do wniosku, że zasługuje na odświeżenie i przypomnienie.

Na sam koniec dodam, że takie otwarte na drugą stronę rozmowy w social mediach odbywam i odbywałam nie tylko z dziewczynami, ale są one zdecydowanie częstsze i to one składają się na wyżej opisane doświadczenie!

Komentarze